›  Universum
›  Strona główna
›  Forum
›  XIPOG PBF
›  ALBUM
›  Szybko! Blog


Zamknięty przez: 9Tales (29 Paź 2011 03:05

Autor spoconyzenek vs Olcio 2:2


Wiek: 24
Posty: 632
53 Pok/ów



Rozwiń/Zwiń






15 Paź 2011 11:49
- Tak jest! Macarona, masz świetną sytuację, podziękuj Icy'emu. Przeciwnik ma mniej HP i jest otruty. Musisz się naprawdę postarać - jest wielce prawdopodobne że to ostatnia runda tej walki.
Generalnie, każda możliwa przewaga jest po naszej stronie - poza Aerial Acem. Jeśli uda nam się uniknąć większych obrażeń z jego tytułu, zwycięstwo będzie nasze.
Dobra. Zacznij od zapuszczenia korzonków Ingrainem w te pełne wartości odżywczych szczątki pokrywające arenę, to powinno dać niezłe zapasy energii. Potem trzeba się jakoś zastanowić nad taktyką przeciw Aerial Ace. Hm... jest to atak który wymaga bezpośredniego kontaktu, pozwala też przeciwnikowi podlecieć do góry. Trzeba więc po prostu trzymać go na dystans. Dla ciebie to nie problem, dystansowych ataków ci nie brak.
Dobrze że już w tej chwili dzieli was niezła odległość - utrzymuj ją, ciskając w przeciwnika Bullet Seedem, tak żeby nie mógł się zbliżyć bez narażania na obrażenia. Powoli przemieszczaj się w stronę ściany jaskini, może to wytworzyć wrażenie że sama zapędzisz się w kozi róg... i dobrze. Niech się strusiek cieszy, niech będzie myślał że ma przewagę. My tymczasem obrócimy sytuację na naszą korzyść. Oczywiście ciągle utrzymuj Doduo w pewnej odległości. W pewnym momencie jednak musisz zaryzykować, odpuścić mu na chwilę. Szybko spójrz w górę i ładuj w sklepienie Seed Bombami. Cel? Strącić wszystkie stalaktyty, ewentualnie część sklepienia, aby stworzyć szczelną ścianę odgradzającą cię od rywala. Litej skały już tak łatwo nie rozbije jak lodu. To da ci ogromną przewagę, jako że ptaszek nie będzie miał za bardzo jak atakować. Podreperuj sobie siły Ingrainem i Absorbem wyprowadzanym zza zasłony, po czym wdrap się na nią, tak by mieć przeciwnika w zasięgu wzroku. Napastuj go niekończącymi się seriami Bullet Seedów i Seed Bombów, nie pozwalając mu skontrować. Gdyby jednak spróbował ataku - nic prostszego. Zaczekaj, aż będzie blisko, po czym odskocz do tyłu, za ściankę, pozwalając rywalowi wbić się w twardą przeszkodę i utracić cenne HP. Wtedy doskocz znów do niego i Seed Bombem odrzuć go do tyłu i nie pozwalaj się tu zbliżyć - nie może przecież zdobyć twojej twierdzy. Gdyby tak jednak się stało - huknij go Seed Bombem, oszałamiając przy okazji, po czym wyskocz ze swojej kryjówki ponownie bombardując sklepienie jaskini, zamykając Doduo w pułapce. W ten sposób nadal będziecie odgrodzeni ścianą, a ty będziesz mogła spokojnie atakować Absorbem, Bullet Seedem i Seed Bombem. Utrzymywanie go zamkniętego w celi powinno być łatwiejsze niż nie dopuszczenie go do niej, jako że ma mniejszą przestrzeń po której może się poruszać, a ty możesz go atakować z każdej możliwej strony.
Znając życie jednak i tak w końcu się uwolni. Wtedy ładuj mu Seed Bomby w te jego patykowate nogi, aby go spowolnić, unieruchomić, spowodować że każdy krok będzie wywoływał ból. Jeśli będzie próbował Aerial Ace, znów atakuj sklepienie, pozwalając stalaktytom opaść miedzy was dwóch i zablokować jego atak, przysparzając mu dodatkowych obrażeń. Wtedy, korzystając z okazji, postaraj się to zakończyć - Sleep Powderem potraktuj wroga leżącego, pociskami nasiennymi następnie go wykańczając. Nie daj mu szans na powstanie.
Ta walka jest twoja... Macarona!
  
Rozwiń/Zwiń Sygnaturę



Wiek: 21
Posty: 1154
22 Pok/ów



Rozwiń/Zwiń






29 Paź 2011 03:04
Obydwa pokemony wzięły się do roboty. Macarona oddaliła się i zaczęła zapuszczać korzenie, podczas gdy Doduo pracowicie grzebała w ziemi. Pierwszy zestaw pocisków trafił prosto w przeciwnika, jednak za drugą serią Tangela zaczęła zestrzeliwać Bullet Seedem odłamki lodu. Działało to na niekorzyść strusia, więc ten przeszedł do następnej fazy ataku. Wybił się w górę, po czym odbił od stalaktytu. Macarona zmieniła kierunek wystrzału i oddalała się powoli, czego rezultatem były obrażenia dla Doduo. Ta jednak nie poddała się i zaatakowała Growlem. Tangela natychmiast została unieruchomiona, przez co oberwała potężnym Aerial Acem. Przemogła się jednak i zestrzeliła stalaktyty. Nieco przy tym ucierpiała, jednak poskutkowało - powstała bariera między nią a Doduo. Wykorzystała czas odpoczynku na leczenie, jednak struś nie spoczywał na laurach. Znalazł odpowiednią trasę i skocznie przewędrował jaskinię. Kiedy Macarona weszła na szczyt bariery czekała ją niemiła niespodzianka - Doduo wyskoczyła prosto nad nią i zaatakował Furry Attackiem. Po chwili jednak zrewanżowała się Seed Bombem. Struś wykopał ją w górę, jednak to był błąd - znalazł się w pułapce. Tangela wylądowała na szczycie bariery. Zaczęła się ofensywa. Doduo nie mogła wyjść z pułapki, ponieważ jej przeciwnik bombardował Bullet Seedem dojście do bariery. Sprytny pokemon jednak szybko znalazł sposób. Ukrył się za jednym z nielicznych ocalałych stalaktytów, a kiedy ten został strącony atakiem wroga, odbił się wgniatając go (stalaktyta, nie Macaronę) w ziemię i niespodziewanie wystrzelił Furry Attackiem i Peckiem, celując w głowę przeciwnika. Tangela, zaskoczona, zdołała strzelić jedynie Seed Bombem w nogi strusia, co dało dziwny efekt w połączeniu z prędkością ataku. Nogi Doduo odmówiły posłuszeństwa i ptak padł na ziemię. Tangela dostając w głowę wywróciła się i majtała rozpaczliwie nóżkami. Przez chwilę przeciwnicy leżeli bezradni, zdawałoby się, że skończy się to remisem, jednak nie! Macarona wyciągnęła rozpaczliwie jedno ze swych pnączy i na oślep strzelała Seed Bombem. W końcu, gdy usłyszała pisk przeciwnika, wypuściła całą serię ataków tamtym kierunku. Chyba nie muszę dodawać, jak to się skończyło?
- I tak oto, po tej pasjonującej i pełnej zwrotów akcji walce znamy już zwycięzcę. Brawa dla Johny'ego Klamki! Obydwaj zawodnicy cofają swoje pokemony do balli i podają sobie ręce. To był niesamowity pojedynek. Fani Klamki drą się z radości, podczas gdy wierne fanki Morrisona zalewają się łzami. Jestem pewien, że dzisiaj w nocy dojdzie do zamieszek w barach, a ludzie nie będą mogli zasnąć, budzeni świętowaniem kibiców Klamki! Gratuluję obydwu panom za wspaniałą walkę. Żegna was wierny komentator Brendan Tales! Pani Józiu! Proszę posprzątać ten bałagan przed siódmą!
  
Rozwiń/Zwiń Sygnaturę



Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobilna wersja forum


Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 15