›  Universum
›  Strona główna
›  Forum
›  XIPOG PBF
›  ALBUM
›  Szybko! Blog


Zamknięty przez: 9Tales (29 Paź 2011 03:05

Autor spoconyzenek vs Olcio 2:2


Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






spoconyzenek vs Olcio 2:2 27 Cze 2011 08:07
Witam państwa w ten letni wieczór! Dzisiaj ten rewelacyjny meczyk sparingowy komentować będę państwu ja – Isabella Swan! Towarzyska rozgrywka będzie miała miejsce pomiędzy swoistymi braćmi proszę państwa! Czy już wiecie o kim mówię?! Zanim jednako pojedynku przystąpią gwizdy dzisiejszego wieczoru, chciałabym przedstawić państwu warunki, w jakich zmagać się będą pokemony walczących. A otóż przed wami… śmiercionośna Bloody Arena! Skąpe światło na czterech rogach areny to jedyna osłoda dla pokemonów. Zapach rozkładających się zwierząt i tysiące szczątków mogą przyprawiać o mdłości… nie zazdroszczę walczącym! Otóż dlatego właśnie moi państwo, całe widowisko możecie oglądać przez w pełni funkcjonalną szybę WindowTech! Szyba o niewidzialnej strukturze zatrzymuje nawet najmniejsze cząsteczki arenowego zapachu, więc nic państwu nie przeszkodzi w oglądaniu widowiska! Chwileczkę… Tak widzę ich! A oto i oni! Po prawej stronie z ciemności wyłania się majestatyczny Johny Klamka! Tłum wiwatuje krzycząc Zen, Zen, Zen! No cóż…
Z lewej strony swobodnym krokiem idzie ku podestowi Riley Morrison! Fanki piszczą na jego widok! Ach jak to dobrze widzieć Morrisona w tak dobrej formie! Nie żebym kogoś faworyzowała… - otwieram małe okienko w mojej kabinie komentatorskiej i krzyczę do Morrisona – Riley! Odezwałbyś się czasem do swojej starej koleżanki Belli. Obecnie ma na ciebie nie małego focha.- po czym wracam na stanowisko.
Przepraszam państwa za ten drobny incydent, więcej się on nie powtórzy.
Dobrze, teraz czas na rzut monetą. Reszka to Klamka, orzeł to Morrison! Rzucam! Reszka! Rozpoczyna, Johny! Dawaj!
Pokeballe idą w górę. Tak proszę państwa. Dwa na dwa wojaki! Po stronie Johny’ego stają dzielnie Tangela i Nidoran! Obok Riley’a pojawiają się Doudo i Anorith! Życzę wszystkim powodzenia, zacznijmy mecz!!!


, VS ,
Ostatnio zmieniony przez 9Tales 29 Paź 2011 03:05, w całości zmieniany 3 razy  



Wiek: 24
Posty: 632
53 Pok/ów



Rozwiń/Zwiń






27 Cze 2011 08:13
- A więc my zaczynamy. Postarajcie się, Icy, Macarona!
To walka podwójna, a więc musimy się skupić na współpracy. Będzie nam o tyle trudniej, że Icy jest ślepy...
Macarona ma przewagę typów nad Anorithem. Jednocześnie Doduo przeważa nad nią. Ogólny plan na pierwsze rundy jest więc prosty: Macarona zajmuje się skorupiakiem, a Icy ją asekuruje, chroniąc przed atakami strusia.
Macarona, zacznij więc od zabezpieczenia - użyj Ingrain, aby co turę odnawiać niewielką ilość HP. A może i całkiem dużą - jest tu wilgotno, a na ziemi walają się rozkładające szczątki - idealna pożywka dla ciebie.
Przeciwnik jest mały... dlatego odpowiednim atakiem powinien być Bullet Seed. Cały czas nawalaj w Anoritha nasionami, nie dając mu wytchnienia i szansy na kontratak. Jednocześnie skracaj dystans, podchodząc coraz bliżej, a kiedy się będzie tego najmniej spodziewał - przyfasol mu potężnym Seed Bombem.
Kiedy będzie otępiony po twoim wybuchowym ataku, nie trać czasu ani przewagi zaskoczenia - natychmiastowo użyj Constrict, łapiąc malucha w stalowym uścisku. Nie pozwalaj mu się ruszyć, jednocześnie mocno zgniataj jego delikatke, opancerzone ciałko. Kiedy będzie tak unieruchomiony, trzymając go w pewnej odległości od siebie - użyj Sleep Powder. Nie będzie miał jak się uchylić, a więc i skuteczność ataku będzie stuprocentowa. Wtedy możesz go puścić i uzupełnić ewentualne braki energii używając Absorb na Anoricie. Jednocześnie uzdrawiać będzie cię Ingrain, więc... nie powinno być problemu.
Na tym jednak oczywiście nie koniec. Musisz korzystać, póki przeciwnik śpi (a nawet jeśli już wstanie, badź nie uda ci się go uśpić). Zacznij więc wyżywać się na nim, atakując raz po raz Seed Bombem. Jest małym Pokemonem, więc wybuchające nasiona na pewno będą skuteczną bronią przeciw niemu. Już nie mówiąc o tym, że wybuchy mogą z łatwością spowodować osunięcie się pobliskich stalaktytów, o które w okolicy nietrudno. Jeśli robaczek dostanie paroma takimi... Nie będzie miał łatwo.
Icy, tobie przypadło trudniejsze zadanie, ale jesteś też bardziej doświadczonym w walkach przeciwnikiem. Musisz jednocześnie walczyć z Doduo... i trzymać go z daleka od Macarony, której mógłby zrobić naprawdę dużą krzywdę. Twoja przewaga nad Doduo polega głównie na... twojej ślepocie. Już dość długo pozostajesz niewidomy, zdążyłeś się przyzwyczaić do polegania na innych zmysłach. Na ślepo dokopałeś Darkraiowi, a jakiś przerośnięty dwugłowy kurczak miałby cię załatwić? Bez szans. Tym bardziej, że jego głównym zmysłem jest wzrok - a w tej jaskini nie jest łatwo coś zobaczyć. Znacznie lepiej masz ty, który możesz polegać na słuchu - jak nietoperze. Dlaczego żyją w jaskiniach? Bo tam najlepiej odbijają się dźwięki. A więc i ty masz dzięki temu przewagę.
Kiedy go zlokalizujesz po słuchu (taki dwugłowy struś nie może być cichy), strzelaj Ice Beamem. Twoim celem jest nie tylko uszkodzenie przeciwnika, ale i nie mniej ważne - zamrożenie go. Jeśli by ci się to udało, szala zwycięstwa będzie po naszej stronie. Nie będzie mógł zbliżyć się do pozostałej dwójki walczących, ani unikać twoich ataków. Użyj Focus Energy, aby zmaksymalizować siłę serii Double Kicków, które nastąpią zaraz potem. Atakuj go od wszystkich stron, cicho jak mysz (którą ponieką jesteś) przemykaj się dookoła niewidzącego w tej ciemności ptaka i daj mu porządny wycisk.
Powodzenia, Macarona, Icy!
  
Rozwiń/Zwiń Sygnaturę



Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






28 Cze 2011 10:32
Skruszony słowami komentatorki próbuję coś powiedzieć, może się usprawiedliwić, jednak coś mnie powstrzymuje. Pozostawiam to wszystko w milczeniu. Tu toczyć się będzie walka, do tłumaczeń poszukam innej areny.

Anorith, Doduo – czeka was ciężkie zadanie. Jak bardzo – niedługo się dowiemy, a teraz do współpracy!
Nie wiemy jakie plany może mieć Klamka, ale jestem pewien, że nie odpuści natarcia na Anorith’a swoją Tangelą. Tak więc Doduo musisz pilnować swojego kompana i nie spuszczać Tangeli z oka. Na początek wyprowadź atak Rage prosto w roślinnego pokemona, by budować w sobie sportową złość. Następnie zasłaniał Anorith’a niczym solidna tarcza i przyjmij na siebie parę ciosów. To sprawi, że zwiększą się twoje statystyki ataku. Wtedy skontruj vis-a-vis Fury Attack i jedną z głów podbij przeciwnika do góry. Nie ważna który z rywali by to był, każdy z nich nie jest zbyt ciężki. Wtedy ty, Anorith – zaserwujesz szybującemu pokemonowi zimny prysznic Water Gun’em! Kiedy rywal będzie opadał w dół – szykuj się Doduo! Weź rozpęd i uderz z całej siły w pokemona Quick Attack’iem, kiedy będzie tuż przy ziemi wgniatając go w pobliski stalagmit.
Wiemy już, że Doduo ma osłaniać za wszelką cenę swojego kompana, teraz czas na jakiś zaplanowany atak. Kiedy którykolwiek z przeciwników rozpocznie atak – Doduo użyj Growl’a, by rozprzestrzenił się po całej arenie, strasząc wszystkie znajdujące się na niej Zubaty. Korzystając z chwili zaskoczenia – rozpocznij szarżę na Tangelę uderzając z Quick Attack’u, by ostatecznie zdziobać ją Peck’iem. Bez litości! Wtedy ty Anorith schowaj się za jakimś najbliższym stalagmitem, bo ponoć Nidoran jest ślepy i nic nie widzi. Pamiętaj jednak, że ślepi mają wyczulone Inne zmysły, tak też bardzo ostrożnie skradaj się za skalny stożek. Tam rozpocznij naładowywanie się Harden’ami. Nie dawaj sobie chwili wytchnienia i utwardzaj swą skorupę, jednocześnie zwiększając statystyki obronne. Bacznie też nasłuchuj odgłosów w jaskini. Kiedy usłyszysz coś niepokojącego – przygotuj swe pazury do ataku Metal Claw. A kiedy już dostatecznie wzmocnisz się Harden’ami – wyjdź z ukrycia. Wtedy rozpocznij szarżę na Nidoran’a najpierw serwując mu Water Gun’a i następnie napadając nań z Metal Claw’ami! Atakuj zaciekle, a i zwiększy się siła każdego następnego uderzenia. Wykonuj ataki z prostej pięści (szponu?), ale używaj też sierpowych, by zaskoczyć przeciwnika. Bądź jednak czujny, bo w tym starciu nie tylko my atakujemy. Pamiętaj, by trzymać Nidoran’a an odległość i atakować z doskoku. Do obrony używaj poczciwego Protect, który nie powinien cię zawieść. Sparowany atak skontruj kolejnym Metal Claw’em na zmianę ze Scratch’em. I jeszcze jedna kwestia – jeśli niefortunnie dopadnie cię złość Tangeli – używaj Protect’ów ile wlezie, a dopiero w nieoczekiwanym momencie wyprowadź celnego Metal Claw’a prosto w twarz i zmykaj za Doduo. On wtedy będzie wiedział co robić.
Na koniec jeszcze kilka spraw dla ciebie, Doduo. W razie gdyby Nidoran przeszkadzał ci w walce z Tangelą – odsyłaj go gdzie pieprz rośnie Fury Attack’iem lub Quick Attack’ami, krusząc jego kości na stalagmitach! Jest to pewne ryzyko, bo wtedy Tangela Mozę dobrać się do Anorith’a, ale to tylko chwila, a i sam twój kompan nie jest ciamajdą. Powinien sobie poradzić. To jednak w tarapatach wspomóż go – napastnika potraktuj swoimi dziobami. Uchwyć go w obydwa uściski dziobów i wyrzuć z dala od Anorith’a. I to na razie tyle, powodzenia!


Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If ju are a *registered user* : ju need to post in this topic to see the message ---
Ostatnio zmieniony przez spoconyzenek 28 Cze 2011 01:57, w całości zmieniany 1 raz  



Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






28 Cze 2011 08:31
Walka rozpoczęła się na dobre. Tuż przy nóżkach Macareny pojawiły się świecące korzonki, stopniowo wzbogacając Tangelę o życiodajną energię. Anorith nie czekał jednak na ruch przeciwnika. Ramię w ramię, nawet na siebie nie patrząc Doudo i Anorith pomknęli w stronę Tangeli.

Doudo z dziką zawartością wyskoczył naprzód napędzany siłą Rage by zadać Macaronie pierwszy cios. Nidoran stanął naprzeciwko dwugłowemu ptakowi lecz zbyt późno. Potężną siłą został uderzony w brzuch, wleciał na Tangelę i potoczył się przez arenę. Mały Icy podniósł się z nienagannym zamachem i doskoczył do Doudo fundując mu z góry cienką wiązkę Ice Beama. Dzięki niesamowicie dobrze rozwiniętym zmysłom słuchu i węchu Nidoran idealnie potrafi wytropić gdzie obecnie znajduje się ptak! Tak! Teraz rozpoczął się prawdziwy pojedynek w parach! Rozwścieczony Doudo ma przymarzniętą jedną z nóg do podłoża. Starcie bliskiego kontaktu zaczyna się właśnie w tej chwili! Nidoran szybkim ruchem znajduje się na wysokości głów ptaka. Rozpoczyna się zacięta szarża double Kickiem i obrona dziobami Doudo. Trzeba jednak przyznać, że większe szanse na wyjście bez zadrapania w tym bliskim pojedynku ma nidoran, gdyż z wielką łatwością przychodzi mu kontra i zadawanie kolejnych ciosów Doudo. Finalnie Nidoran całą sekwencję zakończył silnym QA, co zwaliło Doudo z nóg, a tym samym roztrzaskało bryłkę lodu na miliony kawałeczków.

Och, cóż to za wybuch?! To tuz obok w starciu Tangeli i Anoritha. Obydwie pary walczą bardzo blisko siebie, wręcz w kole, tak jakby cały czas pamiętały, że będą otrzymywały pomoc od swych przyjaciół. Chwileczkę! Czyżby Anorith nieco się pogubił? Macarona dzielnie bombarduje malucha Bullet Seed, aż w końcu finalnym Seed Bomb’em! To był potężny atak. Nidoran i Tangela stanęli ramię w ramię rozpoczynając ponowną szarżę na pokemony Riley’a, które jak widać są nieco zdezorientowane. Morrison wydał chyba zbyt wiele nieco skomplikowanych i poprzeplatanych naprzemiennymi atakami obu pokemonów. Sama czułabym się zdezorientowana!

Growl ze strony Doudo przytrzymał pokemony Klamki w miejscu ale nie na odpowiednio długo by wykonać atak. Macarona zbliżywszy się do Anoritha, zakleściła go w silnym Constrict, zanim Doudo ją odgonił. Nidoran znów nie pozwolił na zranienie Macarony, broniąc ją od ciosu dziobów szybkim QA. Co jest jednak nieprawdopodobne! Tangela wypuszczając Sleep Powder w zakleszczonego Anoritha, nie zauważyła jednej z głów Dodrio. Sleep Powder nie trafił w Anoritha tylko w Doudo. Jedna głowa śpi, a druga jest wściekła. Niesamowite!
Sytuacja na arenie nieustannie się zmienia. Doudo za wszelką cenę stara się dosięgnąć Macaronę jednym ze swych dziobów, w między czasie broniąc Anoritha przed złowieszczymi napadami Nidorana. Moment! Doudo został sam na arenie! Otaczają go niczym gang Macarona i Nidoran. Gdzie jest Anorith?!

Powietrze przecięło się z głuchym świstem, chlusnęła woda. Potężny Water Gun wyłonił się z ciemności, wbił się w małe ciałko Nidorana i odrzucił go z dala od Tangeli i Doudo. Anorith dopadł do Nidorana zadając mu silne cięcia Metal Claw’ami! Pokemon Klamki leży i nie jest w stanie się podniesć z uwagi na to, że Anorith bez przerwy go atakuje.

Doudo wykorzystując chwilę, Quick Attackiem i Fury Attackiem dzielnie walczy z Tangelą. Co dwie głowy to nie jedna jak to się mówi i Doudo na pewno nie ma lekko. Tangela strzela weń Seed Bombami, co jakiś czas czerpiąc energię z podłoża. Kto przeważą w tej rundzie? Anorith wyszedł niemal bez szwanku, Tangela również… Pożyjemy, zobaczymy…

82 HP70 HP

92 HP 79 HP

Jedna z głów Doudo śpi
Ostatnio zmieniony przez 30 Cze 2011 06:48, w całości zmieniany 1 raz  



Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






29 Cze 2011 01:35
Nie jest źle moi drodzy, ale jak oczywiście mogłoby być lepiej. Nadrabiajmy straty!
Na początku Doduo. Jedna z twych głów powinna niedługo się obudzić, a to za sprawą twego ability. Tymczasem broń się tym czym możesz – czyli dziob napastników jedną głową. Rozkrzycz się też przy pomocy Growl’a, by zwrócić na siebie dużą uwagę. Postaraj się zaciągnąć na siebie obydwóch przeciwników. W tym czasie Anorith skradaj się od tyłu. Kiedy bronienie się będzie trudne, Doduo – wykonaj skok w stronę Anorith’a i wtedy zaatakujcie jednocześnie – Anorith solidnym strumieniem Water Gun’a, a Doduo Aerial Ace’m! Stańcie się jednością i tym razem nie dopuszczajcie do siebie rywali. Następnie przejdzie do ataku w zwarciu – tu Doduo rozpocznij natarcie Furry Attack’iem, ale wtedy, gdy druga z twoich głów będzie gotowa do walki. Następnie ustąp miejsca Anorith’owi, który uderzy z Metal Claw’a, który w poprzedniej turze okazał się być dobrym posunięciem. Dalej znów zmiana – Doduo wkrocz do akcji – jedną z głów atakując Peck’iem Tangelę, a drugą Nidoran’a. Ty zaś Anorith zmień swą pozycję, najlepiej blisko stalagmitu i posyłaj Water Gun’y, nieco obficiej w stronę Nidoran’a. Następnie schowaj się za głaz i tam wzmacniaj się Harden’ami, jak poprzednio.
W tym czasie, gdy Anorith będzie regenerował siły – ty Doduo zajmiesz oponentów. Wykonuj skoczne kroki i miejscami wysokie skoki, jednak uważaj na sklepienie jaskini. Posyłaj też Growl’e, kiedy wrogowie szykować się będą do ataku. Myślę jednak, ze ciągle skacząc będziesz trudnym celem. W pewnym momencie odpij się potężnie od jednego ze stalagmitów i uderz całym swym ciałem w najbliższego przeciwnika. Zakleszcz go w swe szpony i zacznij dziobać z pomocą Peck’a! Bezlitośnie! Drugiego rywala odstraszaj Growl’em, a kiedy będzie już blisko – odskocz od wcześniejszej ofiary, obdarowując go na pożegnanie Quick Attack’iem.
Czas na ciebie, Anorith – wzmocniony wyjdź z ukrycia i na wstępie użyj Water Gun’am, który będzie wstępem do naszego planu ataku. Następnie pędź w stronę Doduo, który wyrzuci cie do góry za pomocą swej głowy – w locie wyprostuj swe szpony i zaatakuj jednego z przeciwników Metal Claw, a kiedy będziecie już razem na ziemi – zamiennie używaj Metal Claw’ów i Scratch’y! Niech wróg nie ma szans na kontrę, a kiedy przyjdzie mu na to ochota – studź je pragnienia Water Gun’em tuż przy cielsku wroga! Na sam koniec drapnij wroga Scratch’em po oczach i wracaj do Doduo.
Teraz będziecie atakować razem, stańcie się fortecą. Anorith – blokuj ciosy wrogów Protect’em lub zagrzeb ich w błocie z pomocą Mud Sport’a, ty zaś Doduo zapierniczaj z Aerial Ace’ów, ze wskazaniem na Tangelę, której ten ruch może zaszkodzić bardziej niż jej kompanowi. Taką sekwencję powtarzajcie przez dłuższy czas, a w nieoczekiwanym momencie Doduo odepchnij Anorith’a na jedną stronę areny, a sam susem przemieść się w przeciwległy. Tam z rozpędu przyładuj w Tangelę Quick Attack’iem dociskając ją do stalagmitu, a Anorith puszczaj swoje Water Gun’y. Atakując z dwóch stron przeciwnikom ciężej będzie wyprowadzać ataki oraz zgrać się. Ty Anorith możesz zrobić jeszcze taki trik – strzelaj Water Gun’em w zwisający stalaktyt, by skapująca woda zmyliła trop wroga. Po takim czymś uderz odpowiednio celnie w vis-a-vis! Powodzenia!


Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If ju are a *registered user* : ju need to post in this topic to see the message ---
  



Wiek: 24
Posty: 632
53 Pok/ów



Rozwiń/Zwiń






29 Cze 2011 10:02
- Świetna robota! Jedyny minus to to, że jesteście ustawieni w gorszych parach...
Macarona, jesteś w najlepszej sytuacji, a twój przeciwnik stracił sporo zdrowia. W dodatku chwilowo jego efektywność jest zmniejszona o połowę.
Wykorzystaj to. Pakuj w niego Seed Bombami. Wyrzucaj jednego po drugim, by wybuchy zasłaniały mu ciebie. Tymczasem przemieszczaj się w pobliże Doduo, podchodząc po skosie - żeby nie wiedział, gdzie jesteś. Kiedy będziesz blisko, użyj Constrict, celując w nogi. Obwiąż je porządnie i mocno szarpnij. Przewróć go, prosto w tą gnijącą, duszącą papkę na ziemi. Smród powinien go otępić, natychmiast przejdź do dalszej ofensywy - Bullet Seedem ostrzelaj żywy pysk Doduo, wyrzucaj nasiona najmocniej jak umiesz, aby go ogłuszyć, jednocześnie spróbuj wyczuć moment w którym zamknie dziób, a wtedy... poślij wielkie nasiono wprost na niego. Powinno się nabić na ostry dziób i unieruchomić go, tak żeby nie mógł nim kłapać.
Do tego czasu Icy zajmie walką Anoritha. Zacznij od serii Leerów - na celu mając osłabienie zdolności defensywnych robaczka. Napompuj się też Focus Energy - to combo zawsze przynosi wymierne efekty. Pompuj się, czekając jednocześnie na jego ruch... Malec poza Water Gunem nie ma dystansowych ataków, wnioskując po poprzedniej rundzie, a więc będzie chciał się do ciebie zbliżyć. Kiedy tylko to zrobi na odległość pewnego strzału... huknij go potężnym Ice Beamem, a zanim zdąży zareagować skocz za ciosem (dosłownie) i zmiażdż skorupiaka potężnym Double Kickiem. Przygnieć go do ziemi. Wtedy, będąc blisko, naszpikuj go serią Poison Stingów - jeśli uda ci się go otruć, będzie to istotna przewaga na dalszą część walki.
Wtedy nastąpi moment, w którym połączycie swe siły. Macarona, wysil swoje pnącza (co tak naprawdę nie powinno być trudne, takie roślinne pnącza potrafią udźwignąć ludzi i ciężkie Pokemony) i unieś Doduo wysoko w górę. Poślij Sleep Powder... ale nie w niego. Poślij go przed siebie, na jakiś otwarty kawałek skały, porośnięty stalagmitami. Tak. Chyba wiesz co dalej. Ciśnij swojego rywala z całej siły w tamten region. Mocno się poobija, stalagmity go poranią, będzie ogłuszony uderzeniem a do tego usypiający proszek powinien załatwić sprawę. Na jakiś czas będziecie mieli go z głowy.
Wtedy oboje skupcie się na Anoricie. Jeśli plan poszedł dobrze, to jest teraz blisko Nidorana, a więc ten niech odwraca jego uwagę, nie pozwalając mu zauważyć zbliżającego się od tyłu zagrożenia. Anorith nie będzie wiedział, że Doduo jest wyeliminowany, więc... podbiegnij do niego od tyłu i poślij potężnego Seed Bomba, wyrzucając robaczka w powietrze. Teraz - liczy się wasza prędkość, zgranie i refleks. Natychmiast po wypuszczeniu bomby, wysuń swoje pnącza i używając Constrict lekko uchwyć Icy'ego. Podnieś go w powietrze i wyrzuć z impetem w stronę opadającego robaczka. Icy... zanim ona cię chwyci huknij Ice Beamem w robaczka, zmieniając go w bryłę lodu. Kiedy pofruniesz w jego kierunku - Focus Energy + Double Kick, prosto w dół, z całej siły, wgnieć go, dosłownie, w tą zgniliznę na dnie jaskini i obij o skały. Całe to proste, acz efektywne combo zakończcie powrotem Icy'ego w objęcia macek Macarony. Postaw go delikatnie na ziemi i leć do Anoritha, zostawiając Doduo ponownie Icy'emu na następną rundę.


Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If ju are a *registered user* : ju need to post in this topic to see the message ---
  
Rozwiń/Zwiń Sygnaturę



Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






30 Cze 2011 08:21
Doduo podniósł jedną ze swych głów z lekko roztrzepanym, zabawnym zawahnięciem. Tłum podniósł się w okrzyku radości. Komentatorka uśmiechnęła się mimowolnie pod nosem.~
Ptak wessał dużo powietrza i wypuścił je na wolność w postaci Growl'a dalekiego zasięgu. Macarona i Icy mieli przez chwilę nietęgie miny, ale wszystko po chwili wróciło do normy.
Doduo przyszpilił Tangelę dziobami do podłoża, nie po to by ją zranić, lecz by bardziej zdenerwować. Z końca areny w napadzie szału wyłonił się Nidoran, wolny już od pazurów Anoritha. Plan Morrisona zaczął postępować. Pokemony Klamki ruszyły w niebezpieczny pościg za ptakiem. Czyżby były zaślepione złością? Doduo zgrabnie wystawiał swe długie nogi do przodu, będą cały czas kilka metrów przed nimi.
Pokemony zatrzymały się gwałtownie. Doudo z krzykiem rozpoczął szarżę Aerial Ace'm. Tangela była jednak sprytna. Potężne Seed Bomby pomknęły niczym rakiety samonamierzające w stronę ptaka. Wybuch wzbił sporawy kłąb i dymu i smrodu w górę. Kilka centymetrów od ucha Nidorana świsnął silny strumień Water Gun, z tyłu od Anoritha. Mały nie miał szczęścia tym razem.

Dalszy rozwój walki był bardzo istotny~
Nidoran szybkimi susami przedostał się w pobliże Anoritha szpikując go Leer'ami. Warto jednak zauważyć, że przez chmurę pyłu z wybuchu, leer był jednak nieco osłabiony. Tego samego nie można jednak powiedzieć o Focus Energy, który w pełni naładował witalność Nido. Chmura opadła. Anorith zdążył wcześniej wzmocnić się Harden'ami i zza stalagmitu wyskoczył pompując Water Gun wprost na Icy'ego! Nido zachował jednak przytomność i skontrował wodę silnym Ice Beam'em. Starcie było zacięte. Strumień wody zamarzał powoli, na co jednak nie mógł pozwolić sobie Anorith. Malec spasował, a Nido ruszył z szybkim Double Kickiem. Anorith zareagował błyskawicznie i ukrył się za stalagmitem. Kamień łupnął z głuchym łoskotem gdy Nido wpakował w niego Double Kicka. Publiczność wrzasnęła.

Doduo otrząsł się po spotkaniu z Seed Bombami, długim susem doskoczył do Tangeli i silnie uszczypnął ją Peckiem. Macarona pisnęła. Doduo ruszył w dziką skakankę po arenie. Tangela jednak nie dała się nabrać. W momencie gdy nogi Doduo były przy ziemi, Macarona chwyciła je w Constrict i z silnym impetem powaliła o wiele większego przeciwnika. Dobry trening robi swoje!~
Doduo dał się nabrać na spryt Tangeli. Poczuł się zbyt pewnie. Został obrzucony kilkoma Seed Bombami i Bullet Seed'ami. Wraz z życzeniem Klamki, Bullet Seed nadziało się na dziób ptaka i zakleszczyło go.
Macarona radziła sobie w tym pojedynku najlepiej. Ukazawszy swe okazałe pnącza uniosła poobijanego i zakleszczonego ptaka w górę, gotowa by cisnąć go w przed chwilą wypuszczony na stalaktyt Sleep Powder. Plan udał się po części. Anorith wyszedł z ukrycia, nie dał się dosięgnąć Ice'iemu i zagalopował w stronę Tangeli. Powiedziany Water Gun, nie trafił w nią, lecz w skałę obsypaną usypiającym proszkiem. Następnie stalowy Metal Claw przeciął pnącza Tangeli i zdjął ziarno Bullet Seed z dziobów Doduo.
Nidoran śpiesznie popędził w kierunku Macarony.

Anorith zadał kilka ostrych ciosów Scratch'ami i Metal Clawami Tangeli zanim przybył Nido.
Rozpoczęła się finałowa sekwencja. Tangela wypuściła rozlatane Seed Bomby. Anorith dumnie wystąpił krok naprzód i osłonił siebie i kompana Protect'em. Doduo ruszył z szarżą Aerial Ace. Arena zalśniła od blasku ataku. Anorith znów nie próżnował. Z piruetem w powietrze zaczął pluskać dużą ilością błota na pole walki. Szczątki pokemonów przykryły się szarobrązową, lepką mazią. Tangela złapała Nidorana w pnącza i silnie wyrzuciła go w kierunku Anoritha, poświęcając się tym samym. Przykrył ją Doduo z potężną falą Aerial Ace. To był prawdopodobnie najsilniejszy atak tego wieczoru. Wykonany jeszcze na typ wyjątkowo na niego podatny...
Icy nurkował w stronę Anoritha z zapałem. Decydujące starcie. Anorith naprężył się mocno i wystrzelił potężną mieszankę Water Gun z błotem, mknącą ku Nidoranowi. Jeśli chodzi o kombinację, to Icy był na pierwszym miejscu. Naładowawszy się Focus Energy w locie, zaaplikował sobie Double Kicka w obie nogi i wirując doprawił wszystko Ice Beamem. Publiczność oszalała. To było piękne!!!
Nido przebił się bez problemu przez Water Gun i wbił się w Anoritha. Chwileczkę! Czy ja widziałam jakiś żółty błysk?! Chmura pyłu widocznie zasłoniła arenę... jak się miewa Tangela? Czy Anorith przeżył combo Icy'ego? Dowiemy się gdy pył rozrzednie..

Proszę państwa wszystkie pokemony przeżyły to starcie!!


65 HP57 HP

77 HP 69 HP

Obrona Anoritha wzrosła do 107


Nie dacie mi poka za to, że się wyrabiam w terminie? ;)

Sędzia żebrak...-plut
Teeż cię lubię plutek :*
  



Wiek: 24
Posty: 632
53 Pok/ów



Rozwiń/Zwiń






30 Cze 2011 09:48
- Świetnie wam idzie!
Nie zwalniajmy tempa. Jak tak dalej pójdzie - nie damy sobie odebrać zwycięstwa. Macarona, jesteś teraz w pobliżu Doduo - to daje ci niezłą pozycję do ataku. Wiem, jak to boleśnie dla ciebie skończyło się ostatnim razem, ale znów wysuń z siebie pnącza i Constrictem powal Doduo na skałę. Tym razem jednak od razu go puść, zamiast tego parokrotnie zaatakuj Absorbem, uzupełniając energię. Zaraz po tym huknij go dwoma Seed Bombami w te durne łby, aby je ogłuszyć i zwiewaj jak najdalej, bo jego Aerial Ace jest dla ciebie za groźny. Doduo musi przypaść Icy'emu.
Co do ciebie - po twoim pięknym combo Anorith leży gdzieś zapewne poobijany na ziemi, dlatego nie możesz mu odpuścić - od razu, zanim pomyśli o obronie, przymróź go do skały Ice Beamem. Coś mu za wysoko statystyki podskoczyły, dlatego Leerem obniż jego obronę, póki jest unieruchomiony. Następnie zacznij biegnąć ku niemu, rozpędzając się do dużej prędkości. W trakcie tego rajdu użyj parę razy Focus Energy, aby przygotować śmiercionośny strzał - za pomocą Double Kicka odłam całą tą bryłę lodu i huknij nią o coś twardego, jakiś stalagmit czy inną ścianę! Wtedy przystąp do ataków długodystansowych. Naparzaj go Poison Stingami, staraj się, aby trucizna poczęła płynąć w jego żyłach. To da wam wielką przewagę. Kiedy tak będziesz strzelał nimi i strzelał - znienacka zmień broń, raz jeszcze strzelając Ice Beamem, tym razem nie tylko po to, by zamrozić, ale także zadać jak największe obrażenia.
Wtedy będzie idealny moment na 'podmianę' przeciwników. Macarona dostanie w swoje macki Anoritha, natomiast ty Icy pędź do ogłuszonego struśka.
Macarona, ten przeciwnik nie jest dla ciebie tak groźny, ale nie można zapominać o zapleczu energii. Wzmocnij swojego Ingraina paroma dodatkowymi korzeniami, po czym przyciśnij Anoritha kilkoma Absorbami, jeden za drugim. Kiedy energia będzie cię przepełniać - włóż ją całą w jeden, potężny, dynamiczny atak - ostrzelaj Anoritha takim Seed Bombem, jakiego świat jeszcze nie widział. Zranionego robaczka złap Constrictem i ciśnij o ziemię, zadając rozległe obrażenia.
Tymczasem ty, Icy, masz całkiem niezłą przewagę nad Doduo, a mianowicie twój specjalny atak - Ice Beam. Po pierwsze, możesz atakować nim z dystansu, czego struś nie potrafi, po drugie, masz dzięki temu przewagę typów. Na Ice Beamie więc oprzyj całą swoją taktykę na tą rundę.
Pamiętaj że struś jest szybkim biegaczem. Każdy promień musi więc być wycelowany kawałeczek przed niego, aby nie zdążył mu się wywinąć.
Zacznij od paru 'wolnych' strzałów, takich prostych, niesygnalizowanych ataków. Na samym tym jednak długo nie pociągniesz, więc... hm, może wykorzystajmy jakoś arenę? Znajdź jakiś dorodny, cienki, ale długi i ostry stalagmit i za pomocą Double Kicka oderwij go od podłoża. Wetknij go w błoto przemieszane ze szczątkami Pokemonów, tak, aby ostrym końcem wystawało niczym jakaś rakieta, czy lufa czołgu. Ukryj się po drugiej stronie i czekaj. Doduo na pewno zechce sprawdzić, co ty tam porabiasz, a kiedy będzie podchodził - wyskocz z ukrycia i mocnym Double Kickiem poślij skalny szpikulec prosto w ciało nielota. Był on i tak najbardziej zmęczony z was wszystkich, po takim ciosie ciężko mu będzie dalej walczyć.
Ruszajcie, poradzicie sobie!
  
Rozwiń/Zwiń Sygnaturę



Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






01 Lip 2011 09:32
Dobrze Anorith – zajmiesz się teraz konkretnym rywalem, małym Nido. Jest on ślepy, wiec trzeba oszołomić jego zmysł węchu. Na początek sypnij mu podłożem wymieszanym ze zgnilizną! Wykorzystaj do tego swoich pazurów, wykonuj ten manewr bardzo energicznie, by ostatecznie w powietrzu przeleciały kilogramy cuchnącego żwiru. Przy obsypywaniu wroga zmieniaj dyskretnie pozycję. Jak najwięcej piasku ma wylądować na twarzy szczurka! Dla większego efektu zacznij oblepiać vis-a-vis błotem z pomocą Mud Sport. Niech jego błony śluzowe zakleją się błockiem! A kiedy rywal będzie już tak doprawiony – rozpocznij nań szarżę i zacznij nawalać Scratch’ami po jego tułowiu – raz z jednej, raz z przeciwnej strony dla zdezorientowania! W pewnym momencie zanurz swoje pazury w glebie, a najlepiej jakichś zgniłych szczątkach i wtedy Scrathc’uj przeciwnika po twarzy. Prawy policzek, lewy policzek. Najlepiej atakuj pod pewnym kątem w stosunku do twarzy, by łatwiej uniknąć takich ataków, jak PSting Ice Beam. Na widok szykującego uderzenie osuń się w bok i dodatkowo zakryj się Protect’em. Wtedy wyjdź z kontrą, szarżując na wprost oponenta. Zamachnij szponami, by zahaczyły o glebę i uderz Metal Claw’em od spodu. Tuż przy ciele Nido wystrzel pod wysokim ciśnieniem Water Gun’a, by odbić się od przeciwnika i szybko znaleźć sobie stalagmit do ukrycia. Tam znów naładuj się kilkoma Harden’ami, by odzyskać sprawność pancerza. Za stalagmitem też wysmaruj się nieco błotem, w ramach kamuflażu. Wtedy wyskocz zza ukrycia i szarżuj wściekle na Nido uderzając wpierw weń całym ciałem, starając się go powalić. Następnie wskocz na niego i uczep się karku pokemona. Rań tą część ciała Scratch’ami i Metal Claw’ami nie dając szans na ucieczkę rywalowi!
I Doduo – ty zajmujesz się w tej turze Tangelą. Ponów swój atak Rage, by zwiększyć w sobie złość, co przełoży się na siłę twoich ataków. Najważniejsze to znaleźć sposób na te nasionka, którymi strzela w ciebie rywal. Najlepiej będzie, jeśli zaczniesz w bardziej zaawansowany sposób używać swoich dziobów. Odbijaj nasiona jak kijami baseballowymi, posyłając je w kierunku właściciela. Spróbuj też to robić, krzyżując swoje dzioby. Wybierzemy najlepszą technikę.
Defensywa to jedno, ofensywa drugie. Szarżuj zawsze kierunku vis-a-vis zygzakiem. Możesz wykorzystywać także swoje umiejętności skoczne. Tuz przed rywalem wyskok w górę i przygnieć ciałem przeciwnika. Wtedy wykonaj naprawdę szybki Quick Attack i na jednym nie poprzestań. W tej turze pokaż jak bardzo jesteś szybki i sprawny! Obijaj wroga to o jeden, to o drugi stalagmit i nie zwalniaj obrotów! Przy ostatnim ataku wybij pokemona w górę i z wyskoku uderz weń Peck’iem, by odesłać go tam, gdzie pieprze rośnie. Kiedy on będzie się zbierał – nękaj go Growl’ami. Niech cała jaskinia zadrży od twego krzyku.
Następny ruch to kolejna wściekła szarża na przeciwnika. Wcześniej wypatrz sobie jakiś stalagmit za Tangelą. Tym razem wybij się wcześniej, ale mocniej niż ostatnio. Będąc nad głową pokemona zasymuluj atak Peck. Tylko zasymuluj, bo dalej odbijesz wylądujesz pod kątem na stalagmicie i odbijesz się od niego uderzając w plecy rywala! Zacznij dziobać go na zmianę raz jednym, raz drugim dziobem. Przeskakuj nad przeciwnikiem, a tuż przed lądowaniem rozpoczynaj dziobanie, by zaskoczyć rywala i nie dopuścić, by po raz kolejny złapał cię w swe pnącza!



ZENEK'S EDIT
Nie ma mnie do 7 sierpnia. Długo, ale być może i w tym czasie uda mi się odpisywać, choć nic nie obiecuję. Liczę, że nie pójdzie walkover, nieobecność zgłoszona ;]
Ostatnio zmieniony przez spoconyzenek 01 Lip 2011 01:27, w całości zmieniany 1 raz  



Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






14 Sie 2011 05:31
Mgła zniknęła gdzieś jakby w popłochu. Widzimy, że Doduo przygniata małą Tangelę całym ciałem, sam zapewne oszołomiony nieco po Aerial Ace. Jak państwo widzą, niewiele widać xD
ale Macarona nie ma teraz zbyt szczęśliwej miny. Chwila! Co to?
Ciało Doduo zaczynają oplatać zielonkawe pnącza. Tangela świetnie wykorzystała tą sytuację i pomimo zmęczenia zakleszczyła dwugłowego ptaka w Constrict! Po chwilii atak Absorb skutecznie zaczął zabierać Doduo energię życiową. Ptak zapiszczał, Tangela rozluźniła trochę uścisk by dwugłowy sturlał się z niej. Macarona wciąż czujna, uniosła ptaka na niewielką wysokość i posłała go na skały. Nie było w tym jednak zapału czy jakiejś wielkiej siły, dlatego też Doduo nie ucierpiał zbytnio w spotkaniu ze skałkami.
U Nidorana i Anoritha sytuacja przedstawia się następująco. Pokemon Morrisona faktycznie oberwał przy tym ataku swojego przeciwnika. Gdy starał się choć podnieść czy zniknąć może z widzenia za stalagmitami, dopadł go kolejny Ice Beam, od naładowanego pozytywną energią małego Nido. Lodowy promień przygwoździł Anoritha do niewielkiego stalagmitu, przytwierdzając go trwale do skałki. Niesamowite w jaki sposób ślepy Icy tak dobrze odnajduje przeciwnika po węchu. Kilka szybkich leerów z jego strony oraz niewielkie Focus
Energy i Nido zaczął uderzać w bryłę lodu Double Kickiem. Nie trafił jednak centralnie w Anoritha, jedynie po części. Lód rozkruszył się i tym razem to Anorith z szybkością błyskawicy zaczął pokaz. Jego pokaźne pazury zaryły głęboko w zgniliznę i podrzuciły ją do góry, wywołując wzniesienie się kłębów zapachu śmierci i krwi. Kości, szczątki, błoto i piach rzucane były prosto w Icy'ego! Ponadto ten Mud Sport Anoritha... Nie zazdroszczę Nido.
Po chwili pokemon Johny'ego wyglądał jak mały odlany ze śmieci posążek. Wtedy Anorith rozpoczął atak Scratch'ami i Metal Claw'ami po całej "śmieciowej figurze". Świsty powietrza, i mocne cięcia Anoritha wyprowadziły z równowagi Icy'ego. Jego krwe zmieszała się z krwią obumarłych organizmów. Krwią, która nie wyschnie tutaj przez setki, może miliony lat...?Nieco poharatany Nido co jakiś czas starał się atakować Poison Stingiem, ale dość nieudolnie. Za każdą próbę ataku, dostawało mu się dwa razy mocniej Metal Clawem od dołu, w szczękę. W końcu Anorith odskoczył na stalaktyt za pomocą Water Gun'a pod wysokim ciśnieniem i ostatecznie zmył lepiącą maź z przeciwnika.
Chwila, czyżby pokemony Klamiki miały zamiar zmienić sobie przeciwników? chyba chcą zrobić wymianę! ale czy będzie tak łatwo?
Doduo ponowił atak Rage. Widać było dziką iskierkę szału w jego oczach. Z donośnym piskiem ruszył skacząc zygzakiem za Macaroną. Widać, że nie zamierza pozwolić jej walczyć z Anorithem. Chwila i ŁUP! Tangela wgnieciona w podłoże po raz drugi dzisiejszego spotkania. Ptak już szykował się do Quick Attacku gdy znienacka plany pokrzyżował mu Nido! Wraz z wcześniej uszykowanym już zamrożonym szpikulcem! wyskoczył w górę i z impetem posłał go w stronę Doduo Double Kickiem. Skalny szpikulec przeszył pokemona Morrisona i powalił go, wznosząc przy tym falę szczątków. Jakby tego było jeszcze mało to w mało przytomnego strusia kilkakrotnie uderzyły niewielkie wiązki Ice Beam'a!
Macarona, wciąż będąc blisko Nido uginała się przed atakami Anoritha, dość skołowanego. Robaczek kilka razy zadał dość silne cięcia Tangeli, ale ona nie była mu dłużna i pozostawiła ślady w postaci uderzeń Constrict. Miejmy nadzieję, że blizny kiedyś się zagoją...



48 HP40 HP

61 HP 50 HP


Sorki że tak bez ładu bez składu.
  



Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobilna wersja forum


Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 18