›  Universum
›  Strona główna
›  Forum
›  XIPOG PBF
›  ALBUM
›  Szybko! Blog


Zamknięty przez: 9Tales (29 Paź 2011 03:05

Autor spoconyzenek vs Olcio 2:2


Wiek: 24
Posty: 632
53 Pok/ów



Rozwiń/Zwiń






15 Sie 2011 04:55
Za pozwoleniem Olcika, jako że jutro mnie nie będzie, piszę poza kolejką, myślę że to wiele nie zmienia.

***

No, idzie świetnie. Jeszcze trochę, wytrzymajcie!
Mamy teraz bardziej korzystne ułożenie względem przeciwników, każdemu z was zostało znacznie więcej sił niż rywalowi.
Zacznijmy od ciebie, Icy. Masz dodatkową przewagę w postaci superefektywnego na Doduo Ice Beama. Teraz musisz to wykorzystać - póki struś leży po twoim zabójczym ataku. Długim, intensywnym Ice Beamem przymróź go do podłoża, tak, by nie miał najmniejszej szansy na kontratak. Wtedy, z daleka, ślij w niego całymi seriami Poison Stingi. Celem oczywiście jest wprowadzenie wymęczającej trucizny do ptasiego ciała. Celuj w odsłonięte, niezamrożone części ciała, najlepiej w szyje - są one delikatne, na pewno jest to jego słaby punkt. W dodatku jest w nich pełno naczyń krwionośnyhc, dzięki czemu będziesz miał większą szansę go otruć. Kiedy to już się stanie, wykonaj nasze ulubione combo - Leer + Focus Energy + potężny Double Kick z rozpędu. Ponownie - celuj w szyje. Są chude i łamliwe, narażone na największe obrażenia. Musisz się jednak liczyć z tym, że do tego czasu Doduo może się trochę oswobodzić, tak więc uważaj na jego kontrataki. Gdyby próbował czegoś dziwnego - Peck, po czym natychmiastowym Ice Beamem ostudź jego zapał.
Teraz ty, Macarona. Wciąż masz największe rezerwy HP, wciąż liderujesz. Pokaż, że to nie przypadek - w walce z małym robaczkiem jesteś na wygranej pozycji. Rozpocznij jak zawsze, od wzmocnienia swojego Ingraina, żeby nie stracić okazji do nadrabiania otrzymanych obrażeń. Potem stój w miejscu, czekając na atak robaczka. Gdy będzie blisko, zrób coś, czego się raczej nie spodziewa - pozwól mu zbliżyć się jak tylko będzie chciał, pozwól mu się zaatakować. Nie kontruj, nie blokuj, nie unikaj. Poświęcimy te parę HP dla większego celu. Gdy już będzie przy samym twoim ciele - błyskawicznie wysuń swoje macki, chwytając go w potężnego Constricta. Przyduś go do własnego ciała, miażdżąc jego słabiutką skorupę. Wtedy, z bliska, z zabójczą pewnością, wystrzel swoją tajną broń - Sleep Powder. Uśpij małego choć na kilka chwil. Tak, dobrze wiesz po co - aby mieć czas na serię Absorbów, wysysających z nieprzytomnego Poka resztki energii. Kiedy już wystarczająco uzupełnisz swe siły - podrzuć go... do góry. I zestrzel. Jak myśliwy ptaka, zastosuj Bullet Seed, ładując w niego całą serię nasion, aby jego ciało w momencie kontaktu z ziemią było osłabione, żeby przy upadku skorupka pękła. A żeby wzmocnić ten efekt - w ostatnim momencie poślij Seed Bomb. Ale nie w Anoritha. W ziemię, w miejsce w którym będzie za ułamek sekundy lądował. To powinno zapewnić mu emocje, jakich nie ma nawet na rollercoasterze. Na tym jednak oczywiście nie kończ, tylko wykorzystaj jego oszołomienie i obrażenia, atakując z dystansu, nie zbliżając się za bardzo, bo robaczek może być wściekły. Oczywiście chodzi o Absorba, który ponownie zwiększy ilość twojego HP, abyś komfortowo mogła dotrzymać do końca walki nie martwiąc się swoim zdrowiem.
To tyle jeśli chodzi o tą rundę. Krótko i zwięźle, ale wierzę że sobie poradzicie!
  
Rozwiń/Zwiń Sygnaturę



Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






16 Sie 2011 11:58
Jeszcze nic nie jest stracone. Nadal mamy szanse odrobić straty, więc do dzieła!
Anorith – rozejrzyj się po arenie i poszukaj pokrytego lodem obszaru, pozostałości po Ice Beam’ie Nido. Odkuj spory kawałek Metal Claw’em. Z kawałka lodu zrobisz sobie tarczę i swoiste lustro do odbijania pojedynczych ataków. Odbijaj lodem takie ataki jak Bullet Seed, ale najważniejsze, to odbijać atak Absorb! Kiedy dostrzeżesz, że Tangela uderza wiązką Absorba – odbij ją swą bryłą lodu, a Water Gun’em nadaj właściwy tor odbitemu atakowi. Stosuj swą tarczę tak długo, dopóki nie rozleci się na drobne kawałeczki. Trzymaj przeciwnika na odległość, by atakował tylko dystansowymi ruchami. Kiedy twa tarcza się rozkruszy – bierz pojedyncze bryłeczki w pysk i wystrzelaj je z pomocą Water Gun’a! Używaj go pod największym ciśnieniem, jakie zdoła ci się wytworzyć, by odłamki lodu przeszywały Tangelę i zadawały otwarte rany. W między czasie używaj Protect’y, jednak tylko w sytuacjach wysokiego zagrożenia. Większość czasu przeznaczaj na uderzanie bryłkami lodu. Rób to sprawnie i celnie.
Doduo, wyżyj się, pokaż swą wściekłość! Użyj Growl’a, a że masz dwie głowy, to nie będzie to zwykły Growl. Zbierz siły, które utraciłeś po ostatnim spotkaniu z rogiem Nido nacieraj z Rage, a następnie Fury Attack! Pokaż, ze stać cię na zaciekłe uderzenia, pełne sportowej złości i chęci zemsty za ostatnie wyrządzone szkody. Podrzuć rywala do góry, wyskocz i przyłóż Quick Attack’iem. Pędź za pokemonem i ponownie Quick Attack! Znów zarycz, pokaż moc swego zdublowanego Growl’a! Niech rywal się niepokoi, niech się boi, niech znieruchomieje ze strachu! Znów użyj Rage i tym razem tnij już Aerial Ace’m. Niech rywal dotknie tyłkiem ściany, zapędź go w kozi róg i tam rozpocznij Furry Attack, ale taki, który zdawałby się nie mieć końca. Zaciekle, bez skrupułów. Uderzaj po bokach, w podbródek, ale za wszelką cenę unikaj tego paskudnego rogu! Pomyśl, jakich cierpień ci przysporzył i uderzaj ze zdwojoną siły, nieregularnie – niech jedna głowa atakuje szybciej, zacieklej, druga precyzyjniej, żeby wróg nie wiedział jak zabrać się za kontrę. Wgnieć go do ściany Quick Attack’iem. Zakleszcz jego głowę w jeden ze swoich dziobów i pędź ile tchu, wzdłuż ściany, trąć biednym Nido o skały tejże jaskini. Następnie kolejny Quick Attack, ale tym razem uderz z całej siły, by posłać rywala daleko, daleko~ Wtedy dołącz do Anorith’a.
Doduo, wyskocz w górę ze swoim kompanem na grzbiecie i tuż przed fazą opadania wyrzuć go jeszcze wyżej, pod sam sufit. Wtedy ty, Anorith obierz właściwy kierunek opadania, by ostatecznie wylądować na Tangeli. Wpierw, w górze użyj Protect’a, a następnie spluń w Macaronę Water Gun’em dla zabezpieczenia przed atakami zwróconymi przeciwko tobie. Zacznij wirować ze szponami wyciągniętymi w czubek głowy trawiastego pokemona. Po uderzeniu zeskocz z przeciwnika i zacznij okładać go Scratch’mi, a Metal Claw’ami niszcz korzenie wytworzone poprzez Ingrain. Doduo, pomóż zniszczyć te korzenie swoim Aerial Ace’m, a samą Tangelę obdaruj Peck’ami! Zabierz następnie Anorith’a od Tangeli i niech na twoim grzbiecie rozpocznie serię Harden’ów. Trzeba dobrze przygotować się do następnej tury. Dacie radę, wierzę w was! Do boju!
  



Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






29 Sie 2011 12:34
I tak proszę państwa pokemony ponownie ruszyły do ataku! Anorith Morissona rozpoczął przeszukiwanie areny w celu znalezienia lodowej pamiątki po Nidoranie Johny'ego. W sumie znalazł i to całkiem nie małą bryłę. Twarde szczypce w ułamku sekundy przerobiły niekształtny lód na dosłowną tarczę. Riley przeszedł na defensywę!
Ale jak widać Macarona nie zamierza atakować pierwsza! Krąży tylko dookoła Anoritha, widocznie czekając na pierwszy ruch przeciwnika. Oczekiwanie stało się dośc nużące. W końcu jednak Anorith uderzył. Zasłaniając się tarczą, natarł na Macaronę z całych sił. Constrict w tym momencie niewiele zdziałał. Mały Anorith wiedział co musi zrobić! Jednym ciosem sam rozbił swoją tarczę, wpierw odsuwając się trochę od przeciwniczki i ostre kawałki lodu posłał w jej stronę za pomocą silnego Water Gun'a! Sleep Powder Tangeli nie uniósł się zbyt wysoko, zabrała go fala Water Gun, która z impetem uderzyła w Tangelę. Water Gun + kawałki lodu = Macarona utraciła sporo HP. Czasem nawet najlepszy plan, może przynieść nieoczekiwane skutki!
Jak sobie radzą Icy i Doduo? Dwugłowy ptak po spotkaniu w zamrożonym szpikulcem ma się średnio, a poza tym Nidoran nie szczędzi na nim Lodowego Promienia. Ptak faktycznie ponownie został przykuty do podłoża. Zanim jednak mały Nido zaczął go atakować serią trujących Poison Stingów, Doduo wedle życzenia swego trenera rozesłał po arenie wykrzyczanego wręcz Growl'a. Co dwa głosy to nie jeden! Zapał Icy'ego został nieco ostudzony, a Doduo w tym czasie przełamał lód, wierzgając nogami i uderzając dziobami w bryłę. Nidoran nieco oszołomiony otrzymał piękne odpłacenie od pokemona Morissona. Wpierw ptak okazał na nim swą furię poprzez Fury Attack i Quick Attack. Icy został silnie sponiewierany po czym przyciśnięty do ściany Aerial Ace'm. Udała się jednak kontra Ice Beam'em i jeden z dziobów Doduo został nieco przymrożony - niezdolny na chwilę obecną wyprowadzać efektywne ataki. Kolejną kontrą małego ślepca był Poison Sting. Doduo atakował zaciekle fury attack, dopóki kilka igiełek trucizny nie wbiło mu się w szyję. Czy jest zatruty...?
W przypływie złości Doduo chwycił Nido w niezamrożony dziób i posłał go na drugi kraniec areny. Ciemność zasłoniła czy uderzył on w twardą ścianę, czy miękkie szczątki.
Tymczasem ptak Riley'a długim susem doskoczył do swego kompana i posadził go na swym grzbiecie. Rozpoczęli okrążanie areny. Wedle planu, ptak wyskoczył w górę, a Anorith jeszcze wyżej. Morisson przewidział co Johny zamierza uczynić. Macarona rozpoczęła bombardowanie Anoritha Bullet Seed. Skorupiak z wdziękiem odparł atak silnym Water Gun.
I rozpoczęło się wirowanie! Anorith niczym mała rakieta wirował w stronę Macarony by ponownie skrócić i uprzykrzyć jej życie. Wszystko miałoby fascynujący koniec, gdyby nie Seed Bomb wystrzelony chwilę przed wbiciem się Anoritha w Macaronę. Po arenie rozniósł się odgłos silnego wybuchu, a wśród walczących zakotłowały się kłęby zielonkawego dymu.
Biedy Anorith... Czy wyjdzie z tego?
Dym opadł a my możemy zobaczyć Anoritha próbującego dosięgnąć Macaronę Metal Claw'ami, a Macarona odpiera ataki Absorbem. Oboje są już wykończeni. Jak widać wybuch przysporzył obrażeń także Tangeli. Zwróćmy się w stronę Doduo. On swoim Aerial Ace'm i Peckiem począł rozgrzebywać szczątki i zrywać korzenia Ingrainu! Doskonały pomysł Riley!
Tangela straciła spiżarnię energii i jest zdana na siebie!
Doduo dziobem łapie Anoritha i ucieka od Macarony by Anorith mógł podładować pancerz Harden'ami. Pasjonujące starcie!


35 HP29 HP

39 HP 36 HP

Atak Nidorana spadł do 94
Obrona Anoritha wzrosła do 110
  



Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






30 Sie 2011 08:51
Jesteście teraz w dogodnej pozycji, blisko siebie, z dala od przeciwników, dlatego, Anorith, rozpoczniesz tą turę od Mud Sport. Teren dookoła was oblep sporą warstwą błota, by na jakiś czas mieć spokój od rywali. Wtedy zeskocz z Doduo i stań obok niego, rozpoczniecie ofensywę z bezpiecznej odległości. Doduo, będziesz odbijać ataki wymierzone w waszą stronę Aerial Ace’m, a ty Anorith będziesz strzelał Water Gun’em w rywali. Skupiaj strumienie wody możliwie najsilniej, by stworzyć swoiste wodne igiełki. Wysyłaj je pod wysokim ciśnieniem. Szybko i w dużych ilościach, by przeciwnicy nie zdołali odeprzeć „kanonady szpilek”! Owa kanonada ma trwać długo, by mocno zmęczyć pokemony Klamki. Kiedy odczujesz zmęczenie – odpocznij i rozpocznij hartowanie się Harden’ami. Doduo będzie cię osłaniał, ale w skrajnie trudnych sytuacjach musisz radzić sobie, używając Protect’a. Nabierz sił i po rozpoczęciu przez twojego kompana Growl’a tak potężnego, jak w poprzedniej turze, rozpocznij kolejną kanonadę! Przeciwnicy będą słaniać się po podłodze, musząc słuchać krzyku Doduo i jednocześnie unikać twojego natarcia skupionego Water Gun’a.
Dalej, Doduo, wyrzucisz Anorith’a pod niewielkim kątem w górę, ale już nie tak wysoko, jak ostatnio. Ty zaś Anorith z powietrza oblepisz przeciwników Mud Sport’em, by spowolnić nieco ich ruchy. Wyląduj uderzając o jednego z przeciwników Water Gun’em. Będąc już na ziemi dorwij się do Macarony i tradycyjnie przywitaj ją swoimi pazurami, serwując najrozmaitsze kombinacje Scratch’a, po Metal Claw’y. Do jednego z uderzeń zamachnij się mocniej, niż w przypadku innych i wbij pazur głęboko w ciałko pokemona. A co, rewanż za Doduo!
Kiedy Anorith w najlepsze walczy z roślinnym pokemonem, ty Doduo zajmij się Nidoran’em. Rozpędź się w jego kierunku, a wiem, że biegać to potrafisz jak nikt inny. Każdy Ice Beam odeprzyj wyprężonym dziobem, który wycelujesz w środek promienia. Nie zwalniaj! To będzie Quick Attack tego meczu! Jeśli uda ci się odparcie Ice Beam’a, to Nido będzie w niezłym szoku. Wykorzystaj to – podbij rywala w powietrze i wyskocz, by tam powitać go Furry Attack’iem, zaś następnie masą ciała wbić go z powrotem w glebę. Głęboko w warstwy zgnilizny. Wyciągnij go zamaszystym ruchem dziobu, by znów posłać rywala ponad grunt. Rozpędź się wtedy i przyłóż porządnie Quick Attack’iem i kończąc efektownym Aerial Ace’m. Po zakończeniu igraszek z Nido szybko biegnij w stronę Macarony i Anorith’a. Z zaskoczenia uderz w przeciwnika twego kompana, który w ostatnim momencie ustąpi ci miejsca. Będzie na to przygotowany. Wtedy uderz wprost z powietrza Aerial Ace’m, a dalej zrób użytek ze swoich dwóch dziobów. Ładuj w Macaronę Peck’iem! Jedną głową atakuj w bok pokemona, drugą atakuj szybkimi ruchami w czubek głowy. Przeciwnikowi będzie trudniej odeprzeć atak. Na koniec złap pokemona w swe dzioby i rzuć nim w Nido. Ty zaś Anorith przyśpiesz ten proces posyłając Water Gun za lecącą Macaroną.
Czas na mały finał, czyli pracę zespołową. Anorith wgrzebujesz się na grzbiet Doduo, ty zaś, mój strusiu pędź na rywali. Anorith – Water Gun wprost na wrogów. Podczas biegu ten atak będzie ofensywą, ale jednocześnie dobrą osłoną. Na koniec Quick Attack w wykonaniu Doduo i wyskok Anorith’a w górę, by ostatecznie uderzyć Water Gun’em! Powodzenia.
  



Wiek: 24
Posty: 632
53 Pok/ów



Rozwiń/Zwiń






30 Sie 2011 08:52
- Motywacja, motywacja. Tracimy przewagę, ale wciąż prowadzimy. Nie możecie się dać małemu robaczkowi i dwugłowemu wybrykowi natury!
Macarona. Nie poszło ci w tej rundzie, ale to nie twoja wina - mieliśmy sporego pecha. Ale wciąż prowadzisz, trzeba tej przewagi bronić. I zrobimy to - spektakularnie. Znajdź na arenie miejsce, w którym strop jaskini porośnięty jest gęsto stalaktytami. Nie idź tam, po prostu zanotuj je sobie w pamięci.
Spróbuj za pomocą Constricta zagrodzić Anorithowi drogę ucieczki w drugą stronę, a sukcesywnie wystrzeliwanym Bullet Seedem zagoń go w stronę naszego punktu X. Naparzaj nasionami ile wlezie, nie żałuj ich, nie musisz w niego trafiać, ważne żeby pobiegł tam, gdzie chcemy. Kiedy będzie dobiegał na miejsce - wiadomo, Seed Bomb w sklepienie. Skalne szpikulce niechybnie się oderwą i pomkną w kierunku Anoritha. Tak zwinny to on nie jest, żeby przed tym uciec - musi porządnie ucierpieć. I będzie przygwożdżony do podłoża. A to daje nam kolejną przewagę - podbiegnij bliżej i gęsto sypnij Sleep Powderem, unieruchomiony Pok nie uniknie tego ataku - tym razem musi się udać. Czas, w którym będzie spał, poświęcimy na regenerację - zapuść Ingraina głęboko w szczątki, czerp z nich siły życiowe, czerp energię, a jednocześnie ciągle Absorbuj ją z robaczka. I tak ile wlezie, musisz się uzbroić w jak najwięcej sił, bo kolejna runda może być już decydująca - miło byłoby przystąpić do niej z przewagą.
Kiedy zobaczysz, że Anorith zaczyna się budzić, natychmiast przerwij zbieranie energii, odsuń się na bezpieczną odległość i schowaj za jakąś formacją skalną, tudzież za górą tego, co leży na ziemi. Stamtąd też, z ukrycia, walnij Seed Bomba prosto w zakleszczonego rywala - dobudzisz go, uwolnisz, ale też mocno oberwie. A ty już i tak zdobędziesz wystarczającą przewagę.
Icy, nie jest źle. Po pierwsze, zneutralizuj swoje braki w ataku, obniżając defensywę Doduo Leerem. Tak żeby nie myślał, że będzie miał łatwiej. W twoim wykonaniu Leer jest szczególnie przekonujący, jak pamiętasz z walki z Darkraiem, a to za sprawą trupiobiałych gałek ocznych. Ptak zaczął ostatnio strasznie dużo wrzeszczeć i innych dźwięków wydawać - to czyni go łatwiejszym do zlokalizowania dla ciebie. Wyczekaj, aż będzie w miarę statyczny, a wtedy poślij Ice Beama, zaczynając od siebie, bliziutko, powoli przechylaj łebek ku górze. Zrób sobie ślizgawkę aż do struśka, ale jedź dalej, przygwóźdź go do podłoża i unieruchom, zamrażając od stóp do głów. Wskocz na lód i rozpędź się maksymalnie, kumulując potencjał Focus Energy. Docierając do Doduo, odbij się od lodu, tak abyś leciał między jego głowami. I tutaj bonus - ładnie się nam zgrał atak z przeciwnikiem - Double Kickiem odstrzel mu oba łby, ogłusz i powal. Wylądujesz oczywiście za nim, dzięki temu będziesz miał okazję doskoczyć do niego od tyłu i zaatakować Peckiem jego rzyć (ufam że Doduo też musi sr**), tak żeby... pokonując obrzydzenie... włożyć mu pyszczek do środka. I posłać tam serię Poison Stingów. Jeśli nawet trafiając bezpośrednio we wnętrzności, kolce nie będą potrafiły zatruć, to ja już nie wiem jak to zrobić. Po udanej akcji oczywiście odsuń się kawałek, łapiąc oddech i umykając wkurzonemu strusiowi, w razie jakby się uwolnił.
Powodzenia, poradzicie sobie!
  
Rozwiń/Zwiń Sygnaturę



Wiek: 21
Posty: 1154
22 Pok/ów



Rozwiń/Zwiń






24 Wrz 2011 12:25
Witam.
____________
Użycie Mud Sportu przez Anoritha wciąż trzymanego przez Doduo nie było najlepszym pomysłem. Dwugłowy pokemon został cały ochlapany błotem, skleiły mu się nawet dzioby. Anorith również się do niego przykleił, co zepsuło cały sens owego manewru. Jedyny plus jest taki, że Nidoran Klamki nie jest wstanie zlokalizować pokemonów Olcia. Przysiadł sobie i nasłuchiwał. Tymczasem Macarona szybko dokonała rekonesansu i znalazła wręcz idealne miejsce - trzy wielkie stalaktyty. Znajdowały się dokładnie za połączonymi Doduo i Anorithem, którzy, nie zauważając Macarony, skupili ataki na Nidoranie. Pokemon oberwał znacznie, jednak szybko skupił swój przeraźliwy Leer w stronę atakujących. Oba pokemony przestraszyły się i zaczęły cofać w kierunku miejsca X, nie zdając sobie sprawy z obecności pokemona klamki. Constrict nie był konieczny. Macarona spokojnie poczekała, aż przeciwnicy uginając się pod niewidomym wzrokiem Icy'ego wpadną w pułapkę. Wtedy odstrzeliła wszystkie trzy stalaktyty naraz, jednak sytuację uratował Anorith, osłaniając siebie i swego kompana Protectem. Macarona użyła Sleep Powdera, jednak ten nie był w stanie przebić się przez osłonę i rykoszetem trafił ją. Tymczasem Doduo szykował się do natarcia na Icy'ego. Zaczął biec i w mgnieniu oka rozpędził się do setki. Icy słysząc odgłosy kroków wystrzelił serię Ice Beamów. Dwugłowy pok posłusznie odbił atak swym dziobem, biegnąc dalej. Nidoran ponownie miotnął lodowym promieniem. Tym razem ptak popełnił fatalny błąd i osłonił się dziobem z Anorithem. Pokemon przyjął silny atak, niemal padając. Dodou na chwilę stracił koncentrację i wbiegł prosto w skalna ścianę, przy okazji przebiegając po Icy'm. Siła impaktu przy zderzeniu była ostatnią rzeczą, która wykończyła Anoritha. Jednakże dzięki temu Doduo odzyskał władanie nad jednym dziobem i szybko zrewanżował się przeraźliwym Growlem, unieruchamiając na chwilę przeciwników. Przy okazji udało mu się wyrzucić ślepca w górę i zaatakować Furry Attackiem, jednak pokemon w porę oprzytomniał i złapał się mocno stalaktytu przy sklepieniu.


0 HP24 HP

35 HP 7 HP

Macarona śpi
Doduo ma jeden unieruchomiony dziób
Icy jest uczepiony stalaktytu.
  
Rozwiń/Zwiń Sygnaturę



Wiek: 24
Posty: 632
53 Pok/ów



Rozwiń/Zwiń






25 Wrz 2011 08:41
- Icy! To właściwie jest walka jeden na jeden. Musisz przyjąć na siebie walkę z Doduo... to nie będzie łatwe, ale musisz się poświęcić. Daj Macaronie czas na obudzenie się.
Najpierw musisz się jednak wydostać z dość niekomfortowej sytuacji, w jakiej się znalazłeś. Nic prostszego - użyj Ice Beam, celując w podłoże jaskini, utrzymując go tak długo aż utworzy się swoista zjeżdżalnia, po której będziesz mógł zjechać na dół. Oczywiście jej wylot ma celować wprost w Doduo, jednocześnie być trochę podniesiony, jak skocznia narciarska - jadąc po niej naładuj się Focus Energy i ciskaj w niego Poison Stingami. Wielkich nadziej na zatrucie nie mam, ale...
Dojeżdżając, wyskocz mocno w górę i nasze ulubione combo zastosuj. Focus Energy + Leer + Double Kick. Celuj w głowę, tą która jest wolna, która jest teraz dominująca. Druga jest nieszkodliwa póki co.
Odskocz od niego natychmiast, jesteś wycieńczony, nie możesz za bardzo ryzykować. Nie teraz. Ustaw się pomiędzy struśkiem a Macaroną i czekaj na jego ruch. Łypnij na niego swym paskudnym, ślepym Leerem, a kiedy wykona jakiś ruch w twoim kierunku - zestrzel go Ice Beamem. Spróbuj raz jeszcze przymrozić go do ziemi, aby nie mógł zbliżyć się do Tangeli.
Kiedy tylko będziesz miał chwilę czasu - odwróć się na ułamek sekundy od przeciwnika i z pomocą Ice Beama postaw lodową ścianę dookoła Tangeli. Na tyle mocną, aby na jakiś czas mogła zatrzymać Doduo, gdyby to było konieczne, a jednocześnie taką, by Macarona nie miała większych problemów z przebiciem się przez nią.
Ptaszek zapewne widząc, że chwilowo nie jesteś nim zainteresowany, będzie chciał to wykorzystać. Kiedy tylko skończysz robotę z Ice Beamem, odskocz na bok, bo może w tym czasie już czaić się tuż za tobą. Wykonaj natychmiastowy obrót i strzel za siebie serią Poison Stingów, celując znów w szyję Doduo, jest cienka i na pewno dobrze ukrwiona. Będzie szansa go zatruć.
Dalsza taktyka jest prosta. Główne cele - trzymać Doduo na dystans, zarówno od siebie jak i od Macarony. Ani wy mu, ani on wam wiele w ten sposób nie zrobi, ale zyskamy czas, potrzebny twojej sojuszniczce na obudzenie się. Oczywiście najłatwiej będzie to robić za pomocą długodystansowych ataków, takich jak Poison Sting i przede wszystkim Ice Beam. Staraj się w każdej możliwej sytuacji przymrozić go do podłoża, zyskując kolejne sekundy. Wtedy naparzaj Poison Stingiem - a gdy się uwolni, to samo raz jeszcze.
Jeśli jednak mimo to będzie zdobywał kolejne metry, w końcu trzeba będzie postawić wszystko na jedną kartę. Icy, musisz mi zaufać - jesteś jednym z moich pierwszych Pokemonów i jesteś ze mną najdłużej. Tym razem muszę poprosić, abyś dla dobra walki naraził swoje własne zdrowie. Możesz przegrać...
...ale podbiegnij do niego, niespodziewanie po tym jak trzymałeś go na dystans. Zrób to bardzo szybko, tuż po Ice Beamie, aby wykorzystać zaskoczenie. Kiedy będziesz blisko - odskocz w prawo, po czym od boku, brutalnym wślizgiem zaatakuj jego nogi. Skop je Double Kickiem, bez pardonu, najmocniej jak potrafisz, aby utrudnić mu poruszanie się. Znajdziesz się pod nim - poślij mu w zadek Poison Stinga i... uciekaj, jeśli jeszcze będziesz mógł.
Liczę na ciebie, Icy...
  
Rozwiń/Zwiń Sygnaturę



Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






27 Wrz 2011 08:50
-Dzielnie się spisywałeś, Anorith, ale twój czas nadszedł. – po tych słowach chowam pokemona do jego kuli.

-Czas na niewyrównaną walkę, Doduo i trzeba dać z siebie więcej niż 100%. Musisz działać za dwóch i choć zadanie wydaje się niezbyt trudne, a to z powodu uśpienia Macarony i wiszącego Nidorana, ale przeciwników trzeba mierzyć inną miarą. Wszystko się może zdarzyć, więc do dzieła!
Na początku zajmij się tym gryzoniem. Rozpędź się do Quick Attack’u i wyskocz w górę, by sięgnąć stalaktyt z Nido. Uderz w zwisający głaz Aerial Ace’m, by spadł na ziemię wraz z przeciwnikiem, a jeśli tak się nie stanie, to powtórz manewr, ale uderz w samego pokemona, by ostatecznie cisnąć nim o glebę. Podczas, gdy Macarona śpi, trzeba wykończyć tego malca. Postaraj się jakoś ocucić/usprawnić swoją bratnią głowę i ruszyć do natarcia pełną parą. Standardowo połącz Rage z bezlitosnym Furry Attack. Uderzaj Nidorana po twarzy, by nie dać jej okazji do uderzenia Ice Beam’em. Posłuż się też swoimi odnóżami krocznymi, by napierać na głowę pokemona całym ciałem i uderzać dziobem o jego kark i plecy. Rywal może atakować pazurami, rogiem, ale nie może zaatakować lodowym promieniem! Do lodowego ruchu oponent potrzebuje czasu, więc cofnij się na krok i skocz na rywala, silnie opadając na jego ciało. Mocno zaciśnij pazury na pokemonie i zacznij skakać z nim wzdłuż i wszerz jaskini. To winno być traumatyczne przeżycie. Rób dalekie susy, mocno napierając pazurami na podłoże, ale skacz też z większą częstotliwością, działając na Nido niczym młot pneumatyczny. Na sam koniec odbij się od jednej ze ścian i podrzuć Nido w górę, ostatecznie uderzając weń Quicka Attack’iem. Jeśli to go nie powali, to stosuj na nim wcześniej wymieniane kombinacje, by ostatecznie pozbyć się gryzonia i przejść do ostatecznej walki z Macaroną.
Jeśli Tangela się obudzi, to z pewnością po pobudce od razi nie będzie walić piruetów i biegać setkę poniżej 10 sekund. Jest więc czas, by nadrobić strat, których się nazbierało. Twój atut, to strusia prędkość, więc zacznij biegać dookoła przeciwnika, doskakując do niego dość często w celu wypróbowania na nim Peck. Uderzaj z impetem, to jednym, to drugim dziobem. Później zacznij zmieniać kierunek biegu, by skołować Macaronę. Później ciągnij ją dziobami za te jej kłaczki na ciele, by ostatecznie mocno szarpnąć za jeden z nich i wyrzucić swojego vis-a-vis gdzieś daleko. Dopadnij go następnie z pędem błyskawicy i uderz Quicka Attack, by po tym uderzeniu zabrać go na swój grzbiet. Rozpocznij bieg. Taki jak ostatnio – rozpędź się do setki i spróbuj osiągnąć jeszcze większą prędkość. Tuż przed ścianą wyhamuj ostro, wbijając swe pazury w ziemię, odchyl głowę i niech Tangela leci przed siebie. Rozpocznij pościg za pokemonem i czekaj na niego w miejscu jego prawdopodobnego upadku. Tam wypręż dzioby do góry i niech się kłębek lian nadzieje na jeden z nich. A wtedy twój atutowy Rage+Furry Attack. Zmasakruj ciało roślinnego stworzenia, tarzając nim w zgniliźnie i szczątkach dawnych pokemonów. Zacznij Growl’ować tak, by ściany pękały od odbijanych wysokich dźwięków, a uszy rywala pękały z bólu. Po takiej dawce Growl’a użyj jakże efektownego Aerial Ace. Liczę na ciebie, daj z siebie wszystko, nie myśl o konsekwencjach.
  



Wiek: 21
Posty: 1154
22 Pok/ów



Rozwiń/Zwiń






14 Paź 2011 10:20
Doduo dał z siebie wszystko i skoczył do stalaktytu. Przejechał po nim Aerial Acem, jednak nie zdołał strącić z niego pokemona. Wręcz przeciwnie, Icy'ego nie dosięgnął. Strącił całą formę krasową. Nidoran poczuł, że coś się dzieje, więc zaczął tworzyć Ice Beamem zjeżdżalnię. Zdarzyło się coś, czego nie przewidział nikt. Icy podskoczył, odepchnięty siłą lodowego ataku, i ładował zabójczą kombinację. Nie zdołał jej jednak doprowadzić do końca, ponieważ Doduo zrobił najdziwniejszą rzecz, jaką mógł zrobić. Jego unieruchomiona głowa odchyliła się prosto pod promień lodu! O dziwo, ptak wyszedł z tego cało. Dominująca głowa po prostu rozbiła lód dziobem. Icy nie wiedział, co ma zrobić. Jego trener kazał mu atakować dominującą głowę, a tym samym on słyszał, że dwie głowy Doduo są wolne! Szybko zmienił taktykę i podleciał celując w szyję jednej z głów. Wystrzelił serię Poison Stingów, jednak tylko jeden trafił do celu. I to wystarczyło. Usłyszał, jak ostrze przecina szyję i wsącza truciznę do środka. Usłyszał krzyk jednej z głów. Ale poza tym... coś jeszcze. To Macarona obudziła się i ogarniała, co się dzieje. Wykorzystał ostatni ruch na stworzenie bariery lodowej dookoła niej. Potem padł pod atakami strusia (+63% expa dla niego). Doduo szybko podbiegł do Macarony i spróbował się przebić przez osłonę wytworzoną przez zemdlałego Nidorana. Żadne ataki nie poskutkowały, Icy odwalił kawał dobrej roboty. No, może poza jednym. Doduo postanowił użyć wyjątkowo głośnego Growla. I to podziałało, osłona pękła, a struś wprowadził do środka Aerial Ace. Tangela jednak już wiedziała, co się stało i wybiegła jak najdalej po otrzymaniu ciosu.


0 HP22 HP

29 HP 0 HP
Doduo jest zatruty
  
Rozwiń/Zwiń Sygnaturę



Wiek: 49
Posty:


Rozwiń/Zwiń






15 Paź 2011 12:48
-Doskonale, Doduo! Walczymy teraz jeden przeciwko jednemu, a szanse można uznać za wyrównane, bo przeważasz typem nad Tangelą, co przysłania stratę kilku HP do rywala oraz otrucie. Musimy działać szybko i zdecydowanie, a z pewnością będziemy zadowoleni z wyniku tego meczu.
Dobierz się szybko do pozostałości lodowej bariery Nidoran’a, a mianowicie odwróć się plecami do kupki kryształów lodu i wyrzucaj je w kierunku przeciwnika pazurami – tak, jakbyś wygrzebywała z ziemi smakowitego robala. Ostre kryształy zmieszane z błotem i zgnilizną powinny wstępnie zaskoczyć oponenta. Kiedy amunicja się skończy wskocz na najbliższy stalagmit i sprężynowym odbiciem od niego wykonaj Quick Attack znad powierzchni ziemi. Do kogo adresowany ma być atak chyba nie muszę mówić? Postaw na celność, dopiero później na siłę. Postaraj się przewrócić Tangelę i unieruchomić ją odnóżami. Wtedy to uderz pokemonowi „z bańki”, a najlepiej dwóch, by go zamroczyć i przejdź do… Zajadania się makaronem! Chwytaj w swe dzioby nitki/pnącza/kluski na głowie roślinnego poka i bezlitośnie ciągnij do siebie, jednocześnie coraz mocniej napierając odnóżami na ciało Tangeli. Już ci leci ślinka? Mam nadzieję, bo makaronu pod dostatkiem. Jeśli rywal będzie się za bardzo szamotał podczas twojego posiłku, to solidne uderzenie z główki powinno na chwilę załatwić sprawę. Nie zapominaj o Growl'u, by osłabić siłę kontr twojego vis-a-vis i mieć większą swobodę zabawiania się z makaronem na głowie pokemona Klamki.
Wykorzystamy twoją skoczność w celu ofensywy, jak i defensywy. Rozplanuj sobie trasę do przeciwnika, ale na podstawie rozmieszczenia stalagmitów. Wskocz na pierwszy i rozpocznij skoczną paradę. Odbijaj się od jaskiniowych głazów. Pozwoli ci to uniknąć dystansowe ataki rywala. By nie być regularną odbij się od sąsiednich stalagmitów dwa razy i dopiero na koniec, po najsilniejszym odbiciu uderz Quick Attack’iem, przechodząc następnie do Furry Attack’u. Atakuj z zaciekłością samicy, broniącej swych dzieci i nadawaj tempo całej sytuacji. Nie daj przeciwnikowi wykonywać jakiegokolwiek ruchu. Uderzaj, nacieraj, kuj, rań, drap i tak w kółko, bez przerwy. To ma być Furry Attack z prawdziwego zdarzenia! Kiedy sytuacja będzie zbyt nerwowa, przekręć się z Macaroną tak, by ta była nad tobą i wykop ją w powietrze. Szybko wstań, ugnij kolana i prężnie odbij się od podłoża, by zaserwować w rywalowi w powietrzu Areial Ace’a! Skieruj siłę ataku w dół, by wbić rywala w glebę.
Twoim atutowym atakiem w przypadku pojedynku z roślinnym pokemonem jest Peck, więc trzeba go sprawdzić w praktyce. Po odbiciu od stalagmitu, lecąc nad Tangelą nie uderzaj jej ciałem, ale zaserwuj Peck w czubek głowy. Postaraj się, by po takim ruchu oponent stracił równowagę co da ci komfort przy wyprowadzaniu kolejnych ofensyw. Peck możesz stosować jako urozmaicenie, tj dla przykładu – podczas stosowania Furry Attack. Choć jest to nieprzewidywalny ruch, to jednak możesz czasami skoncentrować się głównie na swoich dziobach i Peck’u, który może przesądzić o całym pojedynku.
Peck wykorzystaj także podczas szarży na rywala. Zachowaj zimną krew i kiedy wróg wystrzeli w twoją stroną jakiś pocisk/pnącze etc. odchyl głowy w przeciwnych kierunkach i następnie uderz wroga w oba jego boki swymi dziobami. To będzie wstrząśnięcie! Daj z siebie wszystko!
  



Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Mobilna wersja forum


Strona wygenerowana w 0,94 sekundy. Zapytań do SQL: 15